W tym przypadku opryski można zacząć późną jesienią, nawet przy niskich temperaturach. – W takiej sytuacji skuteczność stosowanego preparatu będzie niepełna, ale działanie środka spowoduje osłabienie rośliny, a co za tym idzie łatwiej będzie można dać sobie z nią radę na wiosnę – dodaje. W zachwaszczeniu upraw ozimych
Orzech włoski to często spotykane drzewo w Polsce, które cieszy się sporą popularnością. Wynika to z faktu, że nie jest ono szczególnie wymagające w uprawie, a jego owoce są lubiane i niezwykle zdrowe. Drzewo orzecha włoskiego dostojnie się prezentuje i dorasta nawet do 30 metrów. Decydując się na uprawę, warto mieć jednak na uwadze, że być może będziemy musieli zmierzyć się z chorobami i szkodnikami. Jakie choroby i szkodniki atakują orzech włoski? Jakie są sprawdzone sposoby na pozbycie się ich? Tego wszystkiego dowiesz się z poniższego orzecha włoskiegoW przypadku uprawy orzecha włoskiego, kluczowa jest odpowiednia pielęgnacja i zapewnienie mu optymalnych warunków. Choroby atakują go niestety dosyć często, a drzewo, które je załapie, może chorować nawet przez kilka lat. Dlatego też, jeśli już dojdzie do takiej sytuacji, to istotne jest prawidłowe rozpoznanie i zastosowanie odpowiednich środków. Jakie są najczęściej występujące choroby na orzechu włoskim?Antraknoza orzecha włoskiegoJest to jedna z najniebezpieczniejszych chorób, na którą drzewa są narażone na ogół podczas deszczowego lata. Jej początki można zazwyczaj zauważyć na początku sezonu letniego, w maju. Antraknoza orzecha włoskiego jest wywoływana przez grzyb Gnomonia Leptostyla. Patogen potrafi przetrwać zimę w opadłych liściach, by na wiosnę wypuścić zarodniki. Do rozwoju infekcji dochodzi wówczas, gdy na powierzchniach liści pojawiają się krople deszczu lub przegap się do naszego antraknozyChorobę możemy dosyć łatwo rozpoznać, obserwując liście, pędy i owoce. Pierwszym etapem choroby są żółte plamy, które z czasem zmieniają kolor na ciemniejszy. Patrząc na liście, widzimy, że plamy są sporych rozmiarów i tkanka pokrywa się nimi punktowo. Po czasie mogą one się ze sobą zlewać i stają się widoczne na znacznej części liścia. Na końcu liście stają się brunatne i po prostu usychają. Na spodniej stronie liścia widzimy za to czarne owocniki. Liście zaatakowane w ten sposób opadają. Antraknozę można zauważyć również na owocach. Na zielonych orzechach pojawiają się brązowe plamy, które stają się głębsze. Występują one na ogół po jednej stronie owocu. Owoce, które zostały zainfekowane na wczesnym etapie, gniją, zaś te, które grzyb zaatakował później, nie dojrzewają i opadają. Na plamach na owocach również zauważalne są owocniki. Jeśli chodzi o pędy, to infekowane bywają często ich niedojrzałe części, na których widoczne są brunatne plamy. Pędy dotknięte chorobą usychają, zaś te, które są już zdrewniałe, posiadają popękaną korę. Miejmy na uwadze, że palenie zainfekowanych liści i gałęzi jest zabronione. Niegdyś praktyka ta była stosowana antraknozyJak leczyć antraknozę orzecha włoskiego? Na ogół sprawdzonym sposobem jest środek do zwalczania grzybów zawierający fungicydy. Warto stosować go również profilaktycznie. Preparat Miedzian 50WP nie tylko leczy antraknozę, ale również zwalcza bakteryjną plamistość. Opryski powinno się rozpocząć na początku maja, kiedy tylko wykształcają się liście na naszym drzewie. Miedzian 50WP jest środkiem grzybobójczym, który zapobiega chorobom grzybowym i bakteryjnym. Działa on na rośliny sadownicze, warzywne, leśne zgorzel orzecha włoskiegoTo choroba wywoływana przez bakterię Xanthomonas campestris pv. juglandis. Infekcja ta jest znana również jako bakteryjna plamistość orzecha włoskiego. Początkowo jej objawy mogą być mylone z antraknozą, jednakże istnieją pewne bakteryjnej plamistości orzecha włoskiegoW przypadku bakteryjnej zgorzeli plamy są mniejsze. Również tworzą one skupiska i posiadają kolor brunatno-czarny, ale rozróżnia je rozmiar. Przebarwienia widoczne są na liściach i ogonkach. Jeśli chodzi o zaatakowane owoce, to możemy zauważyć liczne, brunatne i czarne wgłębione ślady. Na pędach bakteryjna zgorzel daje objawy w postaci jasnych smug, stopniowo bakteryjnej plamistości orzecha włoskiegoJak zwalczać bakteryjną zgorzel orzecha włoskiego? Generalnie pędy dotknięte chorobą wycina się i usuwa. Jeśli chodzi o całe drzewo, to dobrze je opryskiwać fungicydami miedziowymi, czyli zastosować preparat Miedzian 50 WG. Opryski powinno się wykonywać od maja do końca czerwca, co 10-14 szczepionych orzechów włoskichTa groźna choroba orzecha włoskiego, powodowana przez grzyb Chalaropis thielavioides, atakuje zarówno okazy szczepione w gruncie, jak i te w tunelach i w szklarniach. Jak ją zauważyć? Zaniepokoić powinny nas zaciemnione tkanki, które się rozszerzają. Następnie pojawia się nalot przypominający sadzę. W efekcie zrazy się nie rozwijają i obumierają. Zwalczanie choroby szczepionych orzechów włoskich nie jest łatwe. Najlepiej infekcji zapobiegać poprzez kontrolowanie materiału wyjściowego. Powinien on być po prostu zdrowy. Tuż po szczepieniu niewiele można zrobić. Działania prewencyjne polegają na zachowaniu czystości w miejscach, gdzie dokonujemy szczepienia i gdzie okazy te są przechowywane. Stosuje się również opryski różnymi specjalistycznymi PrawdziwyMączniak prawdziwy to jedna z najczęstszych chorób u wszystkich roślin. Atakuje ona również orzecha włoskiego. Warunkami, które jej sprzyjają, są ciepłe, ale i wilgotne lata. W przypadku infekcji młodych drzew orzecha włoskiego, jej konsekwencje mogą być poważne. Grzyb działa na liście i młode pędy. Chorobę poznamy po białym nalocie pod liśćmi, które nieco przypominają pajęczynę. W konsekwencji wzrost liści zostaje zahamowany. Mączniak atakuje na ogół na początku lata. Osłabia on wzrost drzew, obniża ich odporność. Jeśli zainfekowane zostają starsze osobniki, to przeważnie grzyb nie wywołuje większych szkód. Jak są sprawdzone sposoby na mączniaka? Pomocny będzie sekator, którym usuniemy zarażone pędy i liście. W przypadku silniejszych objawów, warto zastosować Miedzian orzecha włoskiegoKażda osoba hodująca drzewa orzecha włoskiego doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że owoce są uwielbiane nie tylko przez ludzi, ale również przez zwierzęta, takie jak wiewiórki i ptaki: wrony, gawrony, sójki itd. Oczywiście w zależności od tego, czy hodujemy orzechy w celach handlowych, czy wyłącznie na własny użytek, zwierzęta nie powodują szczególnie dużych strat. Nieco inaczej sprawa przedstawia się w przypadku to szkodniki atakujące głównie osłabione drzewa. Mróz i choroba to warunki sprzyjające mszycom. Jak rozpoznać mszyce? Otóż charakteryzują się one niewielkim rozmiarem – około 2 do 5 mm. Mogą mieć różną barwę, od żółtawej po zieloną. Szkodniki są widoczne zwłaszcza na blaszkach liści i ich ogonkach. Zaatakowane liście stają się żółtawe, a następnie zawijają się do wewnątrz i opadają. Jeśli mszyce nie zalęgły się jeszcze w ogromnych ilościach, to mogą sobie z nimi poradzić biedronki. W innym przypadku, wskazane jest zastosowanie specjalistycznych preparatów na mszyce lub środków ekologicznych. Dodatkowo, nieraz możemy spotkać mszyce zdobniczki orzechowe, które są mniejsze i zajmują przeważnie dolną część pilśniowiec orzechowyPajęczak ten zimuje w pąkach i działa na podobnej zasadzie co mszyce, czyli wysysa sok z liści. Żeruje on na spodniej stronie liści, przez co powstają jaśniejsze plamy. Szpeciel pilśniowiec orzechowy powoduje opadanie liści i osłabia wzrost drzew. Jak zwalczać tego rodzaju szkodniki? Przede wszystkim warto usuwać zaatakowane liście i sięgnąć po specjalistyczne preparaty dla Ciebie GąsieniceGąsienice atakujące liście orzecha mogą być dosyć groźne w przypadku młodych drzewek. Jak je zauważyć? Otóż powinny nas zaniepokoić wgryzienia na pędach oraz pozostałości odchodów. Jak sobie radzić z tymi szkodnikami? Przede wszystkim cierpliwie je usuwać oraz wycinać zaatakowane chrabąszcze, drutowce, zwojówki liścioweSzkodniki te atakują młode korzenie orzecha włoskiego. Żerują również na korze, odgryzając ją z rozwiniętych korzeni. W rezultacie drzewko się osłabia i jego wzrost może zostać zahamowany. Zwojówki liściowe niszczą z kolei stożki wzrostu oraz pąki owoców. Hodowla orzecha nie jest trudna, jednakże wymaga sporej dawki uwagi i bieżącej obserwacji drzewek. Każde niedopatrzenie może skutkować poważnymi konsekwencjami, dlatego też lepiej działać już na początku, kiedy różne infekcje można zwalczyć bezproblemowo.
Objawy: na łodygach tworzą się szare plamy pokryte puszystym nalotem grzyba. Powyżej miejsca porażenia roślina zamiera. Choroba poraża także liście, kwiaty i owoce. Liście zasychają, przy dużej wilgotności powietrza widoczny jest nalot grzyba. Na owocach powstają wodniste plamy, które z czasem brązowieją obejmując cały owoc. Pomidory opryskuje się przeciw chorobom grzybowym i szkodnikom Uprawa pomidorów nie jest szczególnie trudna, za to wymaga poświęcenia uwagi. Przede wszystkim należy chronić pomidory przed chorobami grzybowymi, które mogą nie tylko obniżyć, ale nawet niemal całkowicie zniszczyć plon. Aby tego uniknąć, zaleca się wykonywać opryski pomidorów. Kiedy i czym pryskać pomidory na choroby grzybowe? Własna uprawa pomidorów może być opłacalna – dawać wysoki, dobrej jakości plon. Aby tak się stało, należy ograniczyć prawdopodobieństwo wystąpienia różnych niekorzystnych czynników. Jednym z najważniejszych aspektów jest właśnie niedopuszczanie do porażenia przez patogeny grzybowe. Najgroźniejsze choroby grzybowe porażające pomidory to: zaraza ziemniaczana, alternarioza pomidora, zgorzel podstawy łodygi, brunatna zgnilizna owoców oraz szara pleśń. Metoda zwalczania poszczególnych patogenów grzybowych może się różnić. Profilaktyka jest zwykle taka sama dla szerokiej grupy chorób. Najważniejsze choroby pomidorów i ich zwalczanie Charakterystycznym objawem zarazy ziemniaczanej jest pojawianie się dużych, twardych, brunatnych plam wchodzących w głąb miąższu na niedojrzałych owocach. Porażone owoce nie dojrzewają, za to szybko opadają. Ponadto pędy wyglądają jakby były zwiędnięte. Przy zauważeniu początkowych objawów (wodniste plamy) można zastosować rozwiązania ekologiczne. W przypadku znacznej infekcji skuteczne będą środki ochrony roślin ( Amistar, Acrobat, Polyram). Niezwalczana zaraza może zniszczyć nawet 70% plonu. Przy alternariozie na liściach występują ciemnobrunatne plamy, które z czasem zasychają i kruszą się. Plam przybywa i rozprzestrzeniają się na większości powierzchni blaszki liściowej. W konsekwencji liść żółknie, zwija się i obumiera. Porażone owoce gniją. Na ich powierzchni widać grzybnię. Alternariozę zwalcza się podobnie jak zarazę ziemniaczaną (tymi samymi środkami). Objawy zgorzeli podstawy łodygi i brunatnej zgnilizny owoców zazwyczaj są widoczne dopiero kilka tygodni po posadzeniu rozsady pomidora lub przed samym zbiorem owoców. Pomidory więdną, na pędach uwidaczniają się brunatne plamy gnilne ułożone pierścieniowo. Przy szypułce owoców występują ciemnobrunatne, zapadające się plamy. Walka z chorobą polega na niedopuszczaniu do jej wystąpienia. Nasiona przed siewem powinno się zaprawiać, np. Zaprawa nasienną T 75 DS/WS. Porażone rośliny trzeba usunąć, te sąsiadujące z nimi potraktować fungicydem, np. Miedzianem. Na danym stanowisku należy zrobić przerwę w uprawie pomidora przez 3-4 lata. Szara pleśń często pojawia się w uprawach pomidorów pod osłonami – w chłodniejszych miesiącach. Patogen ją wywołujący lubi umiarkowane temperatury i dużą wilgotność powietrza. W wyniku porażenia na liściach pojawiają się szarozielone bądź żółte przebarwienia, a na owocach wodniste plamy. Na wszystkich organach nadziemnych może wystąpić szary nalot. Przy dużej infekcji rośliny wyglądają jakby były nim posklejane. Szarą pleśń zwalcza się po zauważeniu pierwszych objawów. Polecane środki ochrony to Amistar Opti i Switch. >>Przeczytaj też: Zwalczanie szkodników i chorób roślin bez chemii. Biologiczna ochrona roślin Autor: Kwazar Aby pozbyć się mszyc z krzewów pomidorów, konieczny jest oprysk preparatami ochrony roślin. Do tego zabiegu doskonale nadaje się opryskiwacz Venus Super Co robić, aby uchronić pomidory przed chorobami? Kluczem do sukcesu jest zapewnienie krzewom pomidorów jak najlepszych warunków i systematyczne wykonywanie zabiegów pielęgnacyjnych. Warzywa należy regularnie, nawet codziennie podlewać. Powinno się używać do tego odstanej, letniej wody. Ta zimna, prosto z kranu lub studni, powoduje stres fizjologiczny i może zaszkodzić roślinom. Podczas nawadniania nie powinno się moczyć roślin. Warto zadbać o odpowiednią rozstawę krzewów pomidorów. Odległość pomiędzy sadzonkami powinna wynosić średnio 60 cm, pomiędzy rzędami 60-80 cm (pomidory wielkoowocowe). Przy nadmiernym zagęszczeniu nie uda się uzyskać większego plonu w przeliczeniu na daną powierzchnię, natomiast rośliny słabiej rozwijają się i są podatniejsze na choroby. >>Przeczytaj tez: Uprawa pomidorów: kiedy i jak sadzić pomidory w ogrodzie Uprawy pomidora trzeba oddalić od plantacji ziemniaków ze względu na ryzyko wystąpienia zarazy ziemniaczanej. Dobrym sąsiadem jest natomiast szałwia, która ogranicza infekcje. Pomidory należy nawozić w sposób zrównoważony. Nie można przesadzać z azotem. Ważnymi składnikami, które wpływają na ilość i jakość plonu są wapń oraz bor. W produkcji pomidorów na większą skalę krzewy profilaktycznie pryska się środkami ochrony roślin. W uprawie domowej chemię można z powodzeniem zastąpić ekologicznymi gnojówkami z pokrzywy, czosnku, mniszka lub krwawnika. Autor: Pomidory to jedno z najpopularniejszych warzyw uprawianych w ogrodach przydomowych i na działkach Pomidory - co o nich wiesz? Pytanie 1 z 11 Skąd pochodzą pomidory? Z Ameryki Północnej Z Europy Z Ameryki Południowej Kwieciak - przed samym pękaniem pąków kwiatowych należy opryskać jabłonie i grusze (np. środkiem Deltam – dawniej Decis ), by ograniczyć ryzyko zniszczeń powodowanych przez szkodnika. Krzywik porzeczkowy - zwalcza się go w okresie bezlistnym, gdy temperatura przekroczy 15° C, można zastosować Owadofos. Polecany produkt.Kiedy pryskać ogórki miedzianem? Ogórki można pryskać preparatami na bazie miedzianu w formie zapobiegawczej, czyli zanim zaobserwujemy rozwój chorób na swojej działce, jak również w momencie, gdy wychwycimy już pierwsze symptomy wystąpienia chorób grzybowych na liściach ogórków.Do uzyskania smacznych winogron niezbędne są odpowiednie wiosenne opryski. Czytelnik "Przepisu na Ogród" dzieli się swoim sprawdzonym sposobem na oprysk pozytywnie wpływający na jakość winogron. „W przypadku mączniaka stosuję medyczną zasadę, że lepiej zapobiegać niż leczyć” – Monika Gorowa, Świebodzin Mam dwa krzewy winorośli. Pną się po zachodniej i wschodniej ścianie altanki w moim ogrodzie. W ubiegłym roku dość mocno przycięłam je do wysokości trzech oczek i usunęłam im uschnięte pędy. Obie rośliny zasiliłam też nawozem do winorośli. Krzewy ładnie owocują i zawsze wydają dorodne i słodkie grona. Polecam opryski winorośli Uważam, że w dużej mierze jest to zasługą oprysków. Tym ogrodnikom, którzy mają lub zamierzają uprawiać winorośle, zalecam profilaktyczne zastosowanie miedzianu. Preparat ten kupimy w każdym sklepie ogrodniczym. Działa skutecznie, a na dodatek kosztuje niewiele (ok. 10 zł). Jest w formie proszku, dlatego całą zawartość opakowania rozrabiam z wodą, bo inaczej nie zdołałabym go precyzyjnie dozować. Oczywiście roztworu mam wtedy za dużo, ale wykorzystuję go do innych roślin. Bruzdy oraz plamy pojawiające się na owocach winogron – jak temu zapobiec? Ciemne plamy, spękania czy „korkowate” bruzdy na jagodach winorośli mogą mieć bardzo różne pochodzenie np. choroba grzybowa, oprysk środkiem ochrony roślin, wystąpienie szkodnika. Do właściwego rozpoznania niezbędne jest dokładne obejrzenie całej rośliny (w tym liści i pędów) oraz pełna ocena charakteru obserwowanych zmian przez specjalistę. Wskazany byłby bezpośredni kontakt z lokalnym centrum ogrodniczym. - odpowiada dr inż. Tomasz Mróz Oprysk na przełomie marca i kwietnia Pierwszy oprysk zwykle wykonuję na przełomie marca i kwietnia. Zarodniki mączniaka zimują w liściach na powierzchni ziemi, ale mogą także przetrwać na pędach. Ten i następne zabiegi mają zniszczyć ewentualne siedliska zarazy na gałązkach. Nadmiar środka odstawiam w chłodne miejsce, ale nie na długo. Robię z niego jeszcze dwa dodatkowe opryski w czterodniowych odstępach. Jeśli na koniec zostanie mi jeszcze trochę płynu – wykorzystuję go do drzew owocowych i irysów. Resztę wylewam do kanalizacji, a opryskiwacz dokładnie myję. Taki trzykrotny oprysk chroni winorośl przed mączniakiem rzekomym. Miedzianu warto użyć przeciwko parchowi jabłoni i gruszy. Jest również wyjątkowo skuteczny w zwalczaniu brunatnej zgnilizny drzew pestkowych. Monika Gorowa
16-03-2011 21:35 #1 Konto usunięte_12* Guest Kiedy najlepiej pryskać preparatami grzybobójczymi? Witam, W ubiegłym sezonie istną "plagą" były różne choroby grzybowe. Miałem problemy zarówno z krzewami ( jak i z drzewkami owocowymi (śliwka węgierka zwykła, wiśnie, grusza "salisbury"). Czy u Was też tak było? Spotykam się z różnymi zalecanymi terminami oprysków. Czy obecnie, to za wcześnie, czy to już najwyższa pora? Pozdrawiam 16-03-2011 22:33 #2 Z tego co usłyszałam w "Maja w ogrodzie" to pryskamy gdy już nie będzie przymrozków ale zanim pąki zaczną "pękać". Trzeba wyczuć ten Cokolwiek się wydarzy-jutro i tak wzejdzie słońce! 17-03-2011 18:55 #3 Ale to logiczne, że są różne terminy oprysków, bo to zależy od etologii grzyba. Przykładowo - parch jabłoni. Pryska się kilkakrotnie: w momencie pękania pąków, tuż przed rozwojem kwiatów, w momencie tworzenia zawiązków i jeszcze w czasie dojrzewania. I w dodatku w różnych fazach używa się innych środków. A na kędzierzawość liści brzoskwini w okresie nabrzmiewania paków, w temp. powyżej 6 stopni. C i powtórnie miedzianem jesienią. 17-03-2011 19:21 #4 17-03-2011 19:55 #5 Konto usunięte_12* Guest Napisał Mymyk_KSK Zauważ, że w ubiegłym sezonie była fatalna pogoda - a raczej idealna do rozwoju chorób grzybowych dlatego wszystko chorowało... Owszem, w ub. roku było najgorzej. Jednak zauważam już od kilku lat różne choroby grzybowe - nawet w suche lata. Myślę, czy czasem nie wynika to z tego, że dookoła po sąsiedzku znajdują się nad wyraz zaniedbane ogrody. 17-03-2011 20:35 #6 Napisał sobieradek czy czasem nie wynika to z tego, że dookoła po sąsiedzku znajdują się nad wyraz zaniedbane ogrody. Z pewnością nie jest to bez znaczenia, podobnie jak brak profilaktyki. Nie mam na myśli wyłącznie oprysków chemicznych, ale m. in. odpowiedni dobór odmian (np. jabłoni odpornych na parcha), właściwe odżywienie i ogólnie pielęgnację roślin, wygrabianie (i palenie zainfekowanych) opadłych liści i np. zagrzybionych owoców (mumii), wspomaganie roślin preparatami biologicznymi (np. stymulatorem odporności - Polyversum) 17-03-2011 20:59 #7 Konto usunięte_12* Guest Napisał Mymyk_KSK Z pewnością nie jest to bez znaczenia, podobnie jak brak profilaktyki. Nie mam na myśli wyłącznie oprysków chemicznych, ale m. in. odpowiedni dobór odmian Niestety nie miałem wyboru, bo połowę drzew w ogrodzie nabyłem jako dorosłe (po zakupie działki). A poza tym te nowoczesne odmiany ... Prawdę mówiąc - smakują mi jednakowo i ...nijako Nie ma to, jak stara śliwka węgierka, jabłonie: malinówka, landsberska a nawet reneta Pozdrawiam 18-03-2011 13:07 #8 Bez szarej renety nie ma dobrej kuchni! A co do walki z grzybami - możesz popróbować z bezpiecznymi dla człowieka i środowiska preparatami biologicznymi (Biosept, Bioczos, Grevit) póki jeszcze są dostępne... 18-03-2011 18:18 #9 Konto usunięte_12* Guest Napisał Mymyk_KSK co do walki z grzybami - możesz popróbować z bezpiecznymi dla człowieka i środowiska preparatami biologicznymi (Biosept, Bioczos, Grevit) póki jeszcze są dostępne... Dzięki, ale czy się je kupuje w sklepach ogrodniczych? I co rozumiesz przez "możesz popróbować"? Skuteczność niepewna? 18-03-2011 19:05 #10 są to środki biologiczne, np. biosept chyba oparty jest na wyciągu z grejpfruta - tym samym działają raczej zapobiegawczo niż interwencyjnie, za to trudniej je przedawkować. 18-03-2011 19:36 #11 Do tego ich skuteczność jest dużo lepsza w uprawach pod osłonami niż w gruncie, ze względu na warunki środowiskowe, które pod osłonami da się częściowo kontrolować. Ale warto wypróbować, zwłaszcza grevit. 18-03-2011 20:38 #12 Konto usunięte_12* Guest Dzięki dziewczyny! To teraz ostatnie pytanie: gdzie to się kupuje i czy to już pora na opryski? 18-03-2011 21:24 #13 w ogrodniczych i jak wspomniałam zależy co i na co chcesz opryskiwać. 18-03-2011 21:44 #14 Konto usunięte_12* Guest Napisał Elfir w ogrodniczych i jak wspomniałam zależy co i na co chcesz opryskiwać. Głównie porzeczki (przede wszystkim czarna, ale też czerwona i biała) a także unikalny stary (ale bardzo smaczny) gatunek śliwy (nawet nie wiem, jaką kiedyś miała nazwę, bo właściciele działki, którą kupiłem, już niestety nie żyją). Na porzeczkach "żeruje" mi rokrocznie (chyba) rdza wejmutkowo-porzeczkowa. Niestety zorientowałem się poniewczasie i interweniowałem z opóźnieniem chemicznie. Efekty niestety były mizerne, bo to już było ostatnie stadium. Dlatego teraz chcę działać wyprzedzająco. 19-03-2011 10:26 #15 Podaję za programem ochrony: Śliwa - opryskaj miedzianem 50 WP (pączki powinny juz nabrzmiewać). Zaraz potem, jak zaczną pączki pękać, opryskać Syllitem 65 WP. Chroni to przed rakiem bakteryjnym i torbiela śliw oraz częściowo przed dziurkowatością. temp. zabiegu przy Syllicie nie powinna byc niższa niz 6 stopni, bo nie zadziała. Porzeczki - na rdzę zaraz po kwitnieniu (połowa czerwca) pryskać Dithane, Topsinem. Zabieg powtarzać wg. zaleceń na opakowaniu. Kolejny cykl po zbiorze owoców Antraknoza liści porzeczki i biała plamistość - opryskać przed kwitnieniem i po zbiorach: Miedzian 50 WP lub Topsin M 70 WP. Dla białej plamistości zabieg potórzyć po zbiorze owoców Opadzina liści - pryskac tuz przed kwitnieniem Topsinem lub Dithane oraz po zbiorze Amerykański mączniak agrestu (porzeczka czarna) - 2 tygodnie po kwitnieniu w temp. powyżej 12 stopni preparatami Topsin, saprol, Score (wg. zaleceń) i potem po zbiorze owoców 19-03-2011 19:22 #16 Konto usunięte_12* Guest 24-06-2011 18:36 #17 Napisał Mymyk_KSK Bez szarej renety nie ma dobrej kuchni! A co do walki z grzybami - możesz popróbować z bezpiecznymi dla człowieka i środowiska preparatami biologicznymi (Biosept, Bioczos, Grevit) póki jeszcze są dostępne... Mymyk, co masz na myśli mówiąc "póki jeszcze są dostępne"? Gdzieś mi się obiło o uszy, że mają wycofywać pozwolenia dla typowo chemicznych środków ochrony, czyżby źle mi się obiło i to tzw. "ekologiczne" preparaty miały znikać? Ja właśnie zaopatrzyłam się w Biosept i Grevit, pogoda jest tak wredna, że postanowiłam zastosować coś zapobiegawczo w szklarni na ogórkach i pomidorach, żeby odsunąć zagrożenie pojawienia się mączniaka, który przy tych ciągłych opadach w końcu się przyplącze. Swoją drogą macie jakieś doświadczenie, własne obserwacje czy te wyciągi z grejpfruta są skuteczne? pozdrawiam Basia 24-06-2011 19:11 #18 FORUMOWICZ to brzmi dumnie (min. 100) Wybierz swoje województwo i powiat a będziesz miał dokładne dane co do pryskania drzew owocowych Tagi dla tego tematu Uprawnienia Nie możesz zakładać nowych tematów Nie możesz pisać wiadomości Nie możesz dodawać załączników Nie możesz edytować swoich postów BB Code jest aktywny(e) Emotikony są aktywny(e) [IMG] kod jest aktywny(e) [VIDEO] code is aktywny(e) HTML kod jest wyłączony Zasady na forum
Napisano Czerwiec 7, 2017. Panowie chciałem opryskać jęczmień jary falconem ale niestety się spóźniłem bo juź się dziś zaczął wykłaszać a na środku pisze że można pryskać do fazy kłoszenia doradzcie czy można jeszcze pryskać czy już koniec i zaszkodzi to na kłosy. Publikowanie moich zdjęć bez mojej zgody ZABRONIONE!!!!!! Mariusz Kondrakiewicz (24 l.) z Kosobudów na Roztoczu nie mógł już się doczekać, kiedy w otaczających wioskę lasach pojawią się grzyby. Zbiera kurki od 14 lat. - Część sprzedaję turystom, resztę przyrządzam w śmietanie i zjadam - opowiada. Ma swoje miejsca, gdzie pięknych kurek jest mnóstwo, inne bogate są w borowiki, podgrzybki, a jesienią - w opieńki. Na grzyby najlepiej wybrać się o świcie. Sezon na kurki jest już w pełni, ale coraz łatwiej też o borowiki, kozaki i, co ciekawe - podgrzybki, które pokazały się dużo wcześniej niż zazwyczaj. Smak bez wartości odżywczych - Dość szybko zrobiło się ciepło i wilgotno - tłumaczą grzybiarze. A potem już prosto do kuchni. Choć grzyby nie mają w sobie zbyt wiele substancji odżywczych, w dodatku są ciężkostrawne, to ich wartości smakowych trudno nie docenić. Najlepiej sprawdzają się jako podkreślające smak dodatki do potraw bądź też wykwintne przekąski. - Nawet z najprostszej potrawy czynią pachnącą lasem i naturą wyrafinowaną pełnię smaków - ocenia Marek Mazur (34 l.), szef kuchni karczmy Pod Strzechą z Lublina. Kiedy najlepiej pójsć na grzyby Borowik - pojawiają się w czerwcu, najwięcej jest ich jednak w sierpniu i we wrześniu Gołąbek - też już są w lesie. Na wysyp trzeba będzie poczekać do sierpnia Maślaki - powinno być ich już sporo. Wysyp tych grzybów trwa do września Kurka - właśnie trwa wysyp. Lasy są pełne tych grzybów. Pojawią się jeszcze w sierpniu Podgrzybek - najwięcej będzie ich we wrześniu i październiku Czubajka kania - gdzieniegdzie się pojawia, ale urodzaj spodziewany jest we wrześniu Zajączek - najwięcej powinno być ich w lesie za mniej więcej miesiąc Sprzęt grzybiarza Najlepiej na grzyby wziąć ze sobą kosz lub materiałową siatkę. W reklamówkach grzyby szybko się duszą. Nie można zapomnieć o nożyku do ucinania grzybów i nasmarowaniu się preparatami przeciw komarom, meszkom i kleszczom. Warto też odpowiednio się ubrać. Włożyć buty, które nie przemokną, oraz kurtkę. Kiedy wykonać zabieg? - Zabieg powinniśmy wykonać w wąskim oknie czasowym, tj. od fazy żółtego pąka do pełni kwitnienia (BBCH 59–65), kiedy 50% kwiatów jest otwartych, a najpóźniej do momentu opadania pierwszych płatków. W aktualnych zaleceniach stosuje się: azoksystrobinę, boskalid, difenokonazol, dimoksystrobinę, fluopyram .